poniedziałek, 30 grudnia 2013

Przestań pożądać złota bogatych ludzi, wszystko czego potrzebujesz masz w swojej duszy. I bądź prostym człowiekiem, bądź czymś, co kochasz i rozumiesz.
                                                                                  
                                                                                                       /Lynyrd Skynyrd - Simple Man/






Zacznijcie od małych rzeczy, nie biegnijcie za szczęściem, bądźcie cierpliwi a ono pozwoli wam się złapać.
Pierwszy raz jestem nieustannie szczęśliwa przez tak bardzo długi czas. To wszystko zaczęło się wiele lat temu i trwać będzie jeszcze przez tych ilości wielokrotność. Pomimo tylu niepowodzeń, problemów, trudności, złych chwil to właśnie mi dano teraz cieszyć się takim szczęściem. Przez te 20 lat życie odebrało mi bardzo wiele, nie dając od siebie nic. Teraz ja biorę od życia najwięcej. Wszystko, od czego należy zacząć, aby być lepszym człowiekiem leży w nas, w naszych głowach. Nie należy podejmować się zmian dotyczących zachowania, najpierw musimy wprowadzić zmiany w naszym myśleniu.
W głowie sporządzam bilans. Co zmienił we mnie ten rok? Co ze sobą przyniósł, co zabrał? Ten rok na pewno odebrał mi wiele złego. Złe myślenie, złe podejście do życia. Zabrał mi też wielu znajomych, dalszych i bliższych, dodał kilogramów i źródło wewnętrznej siły. W porównaniu do minusów, pozytywnych rzeczy jest cała masa! Najlepiej wspominam chwile z połowy lutego, z 15 czerwca i pierwszych dni sierpnia. Później nastał dzień 10 października, 28 listopada, aż wreszcie 15 grudnia! Wieczór 28 listopada był najcudowniejszym wieczorem minionego roku. O tych złych już zapomniałam.
W 2013 dwa razy mogłam przeczytać "Ryśka", kilkanaście razy mogłam obejrzeć "Skazanego" i przez niezliczoną ilość godzin mogłam słuchać Dżemu, 3 razy goszcząc na ich koncertach. Tak! Zdecydowanie ten rok był cudowny, niesamowity, niezapomniany! Studia zmieniły w moim życiu niewiele, poza nowym miejscem zamieszkania, nowo poznanymi ludźmi i czterema przybranymi kilogramami. Trochę żałuję tej decyzji, z drugiej strony trochę się cieszę. Życie mamy jedno, ja chcę spróbować wszystkiego. Chcę się starać i walczyć, chcę być szczęśliwa i móc cieszyć się tym szczęściem. Marzeń jak nie miałam, tak nadal nie mam. Marzeń oczywiście przekładających się na rzeczy materialne. Nie zmieniłam się. Nadal lubię czasami pobyć sama, lubię wieczorne spacery, lubię poruszać trudne tematy i rozmawiać o nich godzinami.
Dostrzegłam czym tak na prawdę jest życie i do czego trzeba w nim zmierzać, aby móc być szczęśliwym. Nie przekładajcie ponad wartości duchowe tych materialnych. Za swoje niepowodzenia nie obwiniajcie świata. Nie mówcie w kółko, że Polska jest beznadziejna, tutaj jest pięknie, wystarczy się rozejrzeć. Szczęścia nie szukajcie daleko, bo ono nieustannie jest obok was. Otwórzcie oczy i żyjcie tym życiem, wtedy będzie miało sens! Tego właśnie pragnę życzyć wam wszystkim i samej sobie w nowym roku. Szczęścia! Ono bardzo często się przydaje a przy jego odrobinie możemy zrobić wszystko, czego nasza dusza zapragnie!





Koncertowe. 10 październik 2013. Dżem, Lizard King, Kraków:































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wszystkie komentarze dodawane na blogu będą moderowane.